Andrzej (Jędrzej) Bronisław Grabowski

gallery_(15)

Obok przywołanego już w tej rubryce Józefa Buchbindera kolejnym malarzem działającym dla Konstantego Zamoyskiego był Andrzej (Jędrzej) Bronisław Grabowski (19.09.1833–2.09.1886).

W kozłowieckim pałacu zachowało się kilka kopii portretów wykonanych na zamówienie hrabiego, przedstawiających przede wszystkim jego krewnych. Poza ważną ich rolą w programie ideowym rezydencji pokazują kierunek i główną drogę twórczości artysty, oddanego przede wszystkim malarstwu portretowemu. Ten temat najbardziej rozwinął w późniejszym okresie, przygotowany już warsztatowo i technicznie.

Wiedzę i umiejętności zdobywał w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, najpierw podczas kursu przygotowawczego

z rysunku wyższego i rzeźby, w latach 1849–1850, a przez następne trzy lata na zajęciach z malarstwa pod kierunkiem Wojciecha Stattlera, Władysława Łuszczkiewicza i Aleksandra Płonczyńskiego, a także dzięki wykładom Józefa Kremera z estetyki i historii sztuki. Nawiązał też wtedy ważne kontakty artystyczne z Janem Matejką

i Aleksandrem Kotsisem oraz zaprzyjaźnił się z Arturem Grottgerem.

Zniechęcony sposobem nauczania porzucił szkołę i założył własną pracownię w Krakowie.

Zajmował się malarstwem krajobrazowym. Wcześniej, w jego formującym się dorobku, powstawały także romantyczne pejzaże z ruinami czy sceny rodzajowe.

Dla biegłości portretowej Andrzeja Grabowskiego – zarówno tej autorskiej, jak i odtwórczej – ważny był wyjazd do Wiednia w 1860 roku i pobyt tam do 1863 roku, równolegle z wizytami w kraju. W cesarskim mieście doskonalił rzemiosło, kopiując dzieła wielkich mistrzów (Rafael, Rembrandt, Tycjan, Tintoretto) oraz przenosząc te inspiracje do własnej sztuki i łącząc z wnikliwym studiowaniem natury. Dzięki temu osiągnął niezwykłą zręczność w tym gatunku malarstwa, przejawiającą się w wiernym odtwarzaniu rysów modela, wspartym znajomością psychiki ukazywanej osoby.

Po powrocie do Krakowa w 1864 roku odwiedzał i portretował galicyjskich ziemian. Potem przeżył zawód miłosny

i w 1866 roku postanowił na stałe osiąść we Lwowie. Dwa lata później poślubił tam Marię Brühl. Wspólnie wyjechali w podróż do Włoch.

W 1871 roku Grabowski związany był z lwowskim magazynem satyrycznym „Chochlik”, w którym pod pseudonimem „Kobalt” publikował i zamieszczał karykatury polityczne.

Ta dekada przyniosła rosnące uznanie dla jego twórczości, docenionej nagrodą za portrety na Wystawie Światowej w Wiedniu w 1873 roku, zleceniem rady miejskiej Krakowa na wykonanie wizerunku prezydenta miasta Józefa Dietla, złotym medalem za „Portret rzeźbiarza J. Brzostowskiego” na Wystawie Powszechnej w Filadelfii w 1876 roku oraz powołaniem do składu Komitetu Filialnego dla organizacji działu austriackiego na Wystawie Powszechnej w Paryżu w 1878 roku. Liczne sukcesy i osiągnięcia zmąciła niepomyślna, bezskutecznie rekomendowana przez Matejkę, kandydatura artysty na stanowisko profesora jego macierzystej szkoły, a dalsze perspektywy pokrzyżowała gruźlica. Po kuracji zdrowotnej w Styrii oraz dwukrotnym pobycie we Włoszech, w 1886 roku z zaawansowaną chorobą powrócił do Lwowa. Musiał już wtedy wspierać się pomocą swych uczniów w realizacji zleceń malarskich

i portretów, którym jednak sam dawał ostateczny wyraz i własne nazwisko, inicjały bądź monogram wiązany.

Sygnatury artysty znajdują się również na kozłowieckich konterfektach krewnych hrabiego Konstantego Zamoyskiego. Przykłady te potwierdzają umiejętne odtwarzanie wizerunków arystokratów z pierwowzorów autorstwa znamienitych europejskich portrecistów.

W pałacowych wnętrzach możemy obejrzeć kopię portretu Jadwigi z Zamoyskich Sapieżyny(1806–1890) według obrazu Raymonda Monvoisin (podpisany „A. Grabowski”), Marii z Czartoryskich Wirtemberskiej (1768–1854) według Heinricha Friedricha Fügera („A. Grabowski Kop. 1872”), Anny z Zamoyskich Sapieżyny (oznaczony „K .A. Grabowski”), Izabeli z Flemingów Czartoryskiej na podstawie przedstawienia Kazimierza Wojniakowskiego („K. J. Grabowski”), Adama Kazimierza Czartoryskiego według E. M. Vigèe-Lebrun (z napisem „podług Le Brun A. Grabowski w Łańcucie 1877”).Artyście przypisuje się także skopiowanie portretu Henryka Lubomirskiego jako Kupidyna z dzieła Angeliki Kauffmann.

Oprac.: K.Wilkowicz

Alert Systemowy