Aniela Zaleska

gallery_(12)

Od wielu lat regularnie powtarzającym się pytaniem ze strony osób zainteresowanych naszym pałacem jest to,

w jaki sposób ta niezwykła rezydencja przetrwała trudne czasy końca II wojny światowej, kiedy to mnóstwo podobnych miejsc zostało bezpowrotnie zniszczonych. Informacje, docierające do Muzeum z różnych źródeł, wskazują kilka możliwych odpowiedzi, a jednym z najciekawszych tropów jest ten, który wiąże losy pałacu

w Kozłówce z osobą Anieli Zaleskiej. To jedna z najbardziej tajemniczych, a jednocześnie fascynujących postaci tworzących historię rezydencji rodziny Zamoyskich w Kozłówce.

Aniela, nazywana przez bliskich „Nelly”, urodziła się w Zasławiu (dziś Ukraina) 18 kwietnia 1905 roku. Ojciec, Marian Regulski, był ziemianinem-agronomem, matka – Filomea, z domu Piaszczyńska – bibliotekarką.

W 1925 roku Aniela Regulska ukończyła seminarium nauczycielskie S.S. Niepokalanek w Maciejowie na Wołyniu, później przez dwa lata studiowała historię na uniwersytecie we Lwowie, ale uczelni tej nie ukończyła.

Pracowała jako kierowniczka Szkoły Powszechnej w miejscowości Długoszyje w powiecie Dubno, później kierowała szkołą w Basowszczyźnie pod Równem.

W 1938 roku poślubiła Stanisława Zaleskiego – artystę-malarza, absolwenta krakowskiej ASP, pracującego

w zarządzie miasta Równe. W czasie II wojny światowej oboje zaangażowani byli w działalność konspiracyjną.

W lutym 1943 roku Aniela straciła męża, który został rozstrzelany przez hitlerowców. Z rąk Niemców śmierć ponieśli też inni członkowie rodziny Zaleskich. Aniela nie uniknęła aresztowania, ale ją udało się z więzienia w Równem wydobyć. Z dwuletnią córką Elżbietą wyjechała wówczas do Warszawy, gdzie znalazła schronienie w domu Tadeusza Teslara, byłego legionisty marszałka Piłsudskiego. W Warszawie Aniela nawiązała bliskie kontakty

z Jadwigą Zamoyską i 9 lipca 1944 roku przybyła do Kozłówki, by z polecenia Zamoyskiej, wziąć w opiekę opuszczony przez rodzinę majątek.

Nie do końca wiadomo, co działo się w rezydencji Zamoyskich między lipcem a październikiem 1944 roku. Około 20 lipca Aniela Zaleska przyjęła w Kozłówce żołnierzy nadciągającej od Wschodu 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej, później przebywali tu żołnierze Armii Czerwonej, Ludowego Wojska Polskiego oraz formowanej w tych okolicach 2 Armii Wojska Polskiego z gen. dyw. Karolem Świerczewskim na czele. Nie sposób odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób udało się Anieli zapanować nad otaczającą ją rzeczywistością. Faktem jednak jest, że z tego okresu i Kozłówka, i jej opiekunka wyszły obronną ręką. Pałac i jego przyległości wyłączono z realizacji reformy rolnej i parcelacji ziemi, już oficjalnie powierzając go pod zarząd Zaleskiej, która planowała dla budynków ich szczególne przeznaczenie.

Już pod koniec października 1944 roku kierowniczka Wydziału Muzeów i Ochrony Zabytków Resortu Kultury i Sztuki Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego – Joanna Guz pisała w sprawozdaniu, iż „W Kozłówce powiat Lubartów postanowiono stworzyć zalążek przyszłego Muzeum Narodowego”. Niespełna miesiąc później istnienie Muzeum Narodowego w Kozłówce było już faktem, co potwierdza subwencja pobierana na „na cele kultury i sztuki” przez jego dyrektora Kazimierza Biernackiego.

Choć Zaleska, według odnalezionej listy płac, otrzymała w stworzonej tu strukturze posadę sekretarki, to najprawdopodobniej była osobą najsilniej związaną z tym miejscem i pełniącą o wiele ważniejszą rolę.

Kiedy w październiku 1945 roku muzeum w Kozłówce zmieniło swą osobowość prawną, przyjmując nazwę Państwowego Ośrodka Muzealnego, Aniela Zaleska już oficjalnie stanęła na jego czele.

Mniej więcej w tym samym czasie postarała się o założenie w północnej oficynie Domu Dziecka, w którym schronienie znalazły dzieci osierocone podczas wojny i te, którym rodzice nie mogli zapewnić warunków do życia. Wkrótce w drugiej oficynie zespołu pałacowo-parkowego umieszczono szkołę powszechną.

Przez lata funkcjonowania wszystkich tych instytucji Aniela Zaleska była ich dobrym duchem i najlepszym opiekunem. Borykając się z wieloma przeciwnościami, niepewną sytuacją polityczną, ciągłym zagrożeniem ze strony grasujących „band” i brakami – finansowymi oraz materialnymi – najlepiej jak umiała starła się dbać o pałacowe wnętrza i zgromadzone w nich dobra. Udostępniała przestrzenie na potrzeby innych osób i instytucji, ale bardzo pilnowała, by pałac nie dostał się w niepowołane, nieodpowiedzialne ręce. Pałacowe wnętrza otwarte były dla zwiedzających, którzy mogli oglądać 15 sal wystawowych. Pani Zaleska osobiście oprowadzała grupy po pałacu. Wychowankowie Domu Dziecka podkreślali jej głębokie zaangażowanie i domową atmosferę, jaką potrafiła stworzyć wokół swoich podopiecznych. Pracowała również w szkole jako jedna z nauczycielek.

W 1949 roku za swoją działalność została odznaczona przez prezydenta Bolesława Bieruta Srebrnym Krzyżem Zasługi.

Aniela Zaleska opuściła Kozłówkę pod koniec lutego 1950 roku. Najprawdopodobniej na jaw wyszły wówczas jej kontakty z rodziną Zamoyskich, które mogła utrzymywać od końca wojny. Oskarżona o działalność antypaństwową była przez kilka miesięcy przetrzymywana w więzieniu w Zamku Lubelskim. Ostatecznie udało jej się odsunąć oskarżenia i odzyskać wolność, ale na Lubelszczyznę już nigdy nie wróciła. Osiadła w Warszawie, gdzie próbowała różnych zajęć, wiążąc się ostatecznie z Centralnym Instytutem Rolnictwa, a później z Ministerstwem Rolnictwa. Zmarła 21 grudnia 1977 roku.

 

Opr. Katarzyna Kot

Alert Systemowy