Eksponat rekomendowany czyli….coś na jajeczko wielkanocne

gallery_(16)

Dziś przedstawiamy te kozłowieckie muzealia, które mogą wprowadzić wszystkich w klimat wielkanocny. To kieliszki do jajek.

W naszych zbiorach zachował się m.in. kieliszek z kompletu białej, berlińskiej porcelany. Podobnie jak reszta zastawy, naczynko zostało udekorowane reliefem typu Neue-Osier (naśladującym plecionkę wiklinową).

To charakterystyczne zdobienie zostało wprowadzone w 1736 roku przez Johanna Friedricha Eberleina, artystę rzeźbiarza i projektanta porcelany, związanego z manufakturą w Miśni. Kieliszek i całą resztę zastawy, powstałej

w latach 1914-1918, można podziwiać w pałacowym kredensie.

 

Znacznie bardziej szykowny jest kieliszek do jajek z sypialni hrabiego Konstantego. Ten przepiękny wyrób wykonano ze srebra. Wewnątrz, kieliszek jest dodatkowo złocony. Czarkę na jajko osadzono w ażurowym koszyczku. Jego brzeg zdobią liście dębu i żołędzie. Koszyczek ma aż trzy nóżki, przypominające lwie łapy. W ich górnej części umieszczono stylizowane głowy lwów. To również wyrób niemiecki, sygnowany przez firmę Friese. Srebrne cudeńko (wraz z bratem-bliźniakiem) trafiło do Muzeum z warszawskiego domu akcyjnego Noble House w roku 1992.

 

Pozostaje nam tylko życzyć Państwu smacznego i przypomnieć, jak spożywa się jaja na miękko. Jajko umieszcza się w kieliszku, a następnie w czubek skorupki delikatnie stuka łyżeczką. Następnie podważa się nadtłuczoną część, odkłada ją na bok i przystępuje do wybierania zawartości. Można też naciąć nożem czubek skorupki, odrzucić go

i przystąpić do wybierania jajka. Powyższy cytat pochodzi z ksiązki „O zachowaniu się przy stole” Hermana Bariess’a.

Alert Systemowy